Siemens testuje autonomiczny tramwaj

tramwaj

Krok pierwszy – wsparcie motorniczego

Rozpoczęty w 2015 r. projekt miał na celu opracowanie systemu wsparcia dla motorniczego, podobnego do systemów instalowanych w samochodach. W skład systemu weszły wysoce precyzyjne czujniki, takie jak skanery laserowe, specjalne radary oraz kamery.

Wyposażone w czujniki tramwaje Siemens Combino korzystały z nich do monitoringu przestrzeni przed i po bokach pojazdu. Kierujący pojazdem mogli w ten sposób skuteczniej unikać kolizji z innymi uczestnikami ruchu za pomocą sygnałów ostrzegawczych oraz poprzez system automatycznego hamowania.

- W odróżnieniu od pociągów metra, które działają w specjalnie zabezpieczonych strefach tworzących zamknięty system, tramwaje poruszają się w systemie otwartym wraz z wieloma innymi użytkownikami dróg, takimi jak samochody, rowerzyści oraz piesi. Dlatego większość systemów inteligentnych potrzebnych do obsługi tych pojazdów musi znajdować się na pokładzie – mówi Jacek Fink-Finowicki, inżynier projektu w pionie Rolling Stock, branży Mobility w Siemens Polska.

Dzięki współpracy z przedsiębiorstwem miejskim w Ulm (SWU) przez ponad dwa lata testowano system, także podczas normalnej pracy tramwaju.

Krok drugi – większa analiza danych

Obecnie system wspomagania motorniczego (Tram Assistant V1.0) jest gotowy do seryjnej produkcji. Od 2018 r. będzie instalowany we wszystkich pojazdach Siemensa w Ulm, Hadze oraz Bremie.

Stopniowo rozwijane są także kolejne moduły niezbędne do końcowego etapu projektu - całkowicie autonomicznie poruszającego się tramwaju. Dane z czujników, radarów i kamer zainstalowanych w tramwajach mogą bowiem służyć nie tylko motorniczemu.

- W przyszłości, dzięki analizie big data oraz wsparciu centrum kontroli, system zainstalowany w tramwaju będzie mógł sam zdecydować, czy kontynuować jazdę na danej trasie, jaka szybkość jest dopuszczalna i czy istnieje jakiekolwiek ryzyko kolizji, nawet na kilometr do przodu. Będzie to szczególnie istotne dla systemów tramwajowych, gdzie linie podmiejskie stanowią odmianę lekkiej szybkiej kolei aglomeracyjnej o prędkości maksymalnej rzędu nawet 90 km/h. Tramwaje będą także łączyły pokładowe czujniki oraz automatykę z danymi pozyskiwanymi od obiektów infrastruktury, systemów przytorowych, czy innych pojazdów. To wszystko pozwoli na w pełni autonomiczną jazdę – dodaje Jacek Fink-Finowicki.

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem