Zespół z Łodzi po raz drugi podbił Australię

Eagle Two

Reprezentacja Polski – zespół Lodz Solar Team z Politechniki Łódzkiej, po raz drugi ukończyła prestiżowy wyścig pojazdów elektrycznych, zasilanych energią słoneczną - Bridgestone World Solar Challenge 2017 w Australii. Studenci przebyli trasę 3021 km słynną drogą Stuart Highway, biegnącą przez cały kontynent, prezentując pierwszy w historii tego wydarzenia samochód 5-osobowy i pobijając wynik sprzed dwóch lat.

Zespół Lodz Solar Team to projekt studentów Politechniki Łódzkiej, którzy od 3 lat pracują nad konstrukcją pojazdów napędzanych energią słoneczną. W 2015 roku zespół zaprezentował pierwszy tego typu polski samochód – Eagle One, który zadebiutował w zawodach Bridgestone World Solar Challenge 2015 w Australii, uzyskując najlepsze miejsce wśród debiutantów i otrzymując Safety Award za najbezpieczniejszą konstrukcję pojazdu. Już rok później, studenci wyruszyli na wyprawę przez Południową Afrykę, gdzie zapoczątkowali klasę Cruiser (pojazdów miejskich), ustanawiając 3 rekordy na kolejne edycje oraz otrzymując Communication Award za najlepszą relację medialną z wyścigu.

Po powrocie z Afryki, drużyna od razu zabrała się za konstrukcję kolejnego pojazdu. Eagle Two zdecydowanie różni się od swojego poprzednika. Na pierwszy rzut oka widać, że odświeżono bryłę – w tym roku zespół współpracował ze studentami łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych zarówno nad karoserią jak i wnętrzem. Oba aspekty były szeroko komentowane w mediach od dnia premiery, jako wyjątkowe w porównaniu do bardziej tradycyjnych konstrukcji przeciwników. Eagle Two to również pierwszy w historii wyścigu pięcioosobowy pojazd miejski. Konstrukcja bazuje na 2 silnikach bezszczotkowych (BLDC) o  łącznej mocy 10 kW, 5 m2 paneli fotowoltaicznych, waży 350 kg i rozpędza się do 140 km/h.

Start wyścigu poprzedziły testy statyczne i dynamiczne na torze Hidden Valley. W pierwszej części sprawdzano zgodność stanu faktycznego pojazdu z dokumentacją, klatkę bezpieczeństwa, sprawność świateł, kamery cofania, klaksonu, baterię oraz ładowanie, a także szybkość wysiadania pasażerów z pojazdu. Samochody eskorty były również testowane pod kątem oznakowania i przygotowania zestawów bezpieczeństwa w razie wypadku na trasie. Lodz Solar Team zaliczył je pierwszego dnia. Testy dynamiczne odbyły się dzień przed startem. Wszystkie pojazdy musiały wykonać jak najszybszy przejazd pełnego okrążenia z maksymalna liczbą pasażerów w samochodzie. Czas przejazdu decydował o kolejności startu. Następnie, testowano drogę hamowania oraz zwrotność. Dzięki temu, samochód został dopuszczony do ruchu miejskiego i zawodnicy mogli wyruszyć na australijskie drogi.

8 października z linii startowej w Darwin wystartowało, aż 40 drużyn, reprezentujących najlepsze uczelnie z całego świata. Zawodnicy byli podzieleni na 3 kategorie – Challenger (klasa wyścigowa, w której liczy się czas przejazdu trasy z Darwin do Adelaide), Cruiser ( klasa pojazdów miejskich, w której należy przewieźć jak najwięcej osób na jak najdłuższym dystansie) oraz Adventure (otwarta dla wszystkich pojazdów zasilanych energią słoneczną). Lodz Solar Team wystartowało w klasie Cruiser, pokazującej praktyczne wykorzystanie energii słonecznej w codziennym transporcie.

Tegoroczna edycja wyścigu przyniosła wiele zaskakujących wydarzeń i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Jeszcze przed startem, bolid drużyny z Cambridge University uległ poważnemu wypadkowi, a kierowca trafił do szpitala. Pojazd drużyny z Teheranu został uszkodzony podczas transportu do Australii co uniemożliwiło jego udział w zawodach. Pozostałe drużyny również napotkały mnóstwo problemów, a największym z nich była zaskakująca pogoda. Rozpoczęcie zawodów o tydzień wcześniej niż w poprzednich edycjach, jak przyznaje organizator zawodów – Chris Selwood, spowodowało nie tylko zmniejszenie ilości promieni słonecznych docierających do paneli, ale przede wszystkim gwałtowne burze z silnymi porywami wiatru. Dla wielu zespołów przejazd w takich warunkach oznaczał koniec wyścigu.

Drużyna z Łodzi również nie uniknęła problemów. Strategia uwzględniała dane pogodowe zebrane podczas poprzedniej edycji i to właśnie na tej podstawie projektowano pojazd, dobierając np. rozmiar baterii. Po pierwszym dniu Lodz Solar Team zajmował drugie miejsce, tuż za wielokrotnymi zwycięzcami z Eindhoven. Niestety drugiego dnia wyścigu warunki pogodowe znacznie się pogorszyły i ulewny deszcz nie pozwolił na utrzymanie pozycji. „Pomimo tego, że pojazd dzielnie brnął z prędkością 60 km/h, ładowanie baterii nie było zadowalające, a silny deszcz przedostał się do środka bolidu” – przyznaje Damian Walisiak, kierowca pojazdu. Drużyna będąc zdobywcą nagrody Safety Award dba przede wszystkim o bezpieczeństwo swoich zawodników, w związku z tym zdecydowała o przetransportowaniu bolidu na lawecie do najbliższego Control Stopu. Według tegorocznych zasad, w takiej sytuacji drużyna zostaje przeniesiona do klasy Adventure. Razem z łódzkimi zawodnikami trafiło tam, aż 20 zespołów. Pomimo niesprzyjających warunków, drużyna nie poddała się i walczyła o pobicie rezultatu sprzed dwóch lat. Ostatecznie przybyła na metę wyścigu w Adelaide z wynikiem 4496 osobokilometrów (liczba osób jadąca w bolidzie pomnożona przez przebyty przez nie dystans). Samochód przeszedł również testy praktyczności jak np. montowanie fotelika dla dziecka, parkowanie równoległe czy ilość bagażu, którą można umieścić wewnątrz (do łódzkiego pojazdu udało się zmieścić rower) i oceny estetycznej. W tej kategorii zespół zajął piąte miejsce.

Apetyt na zwycięstwo w łódzkiej drużynie nie maleje. „Już planujemy prace nad ulepszeniem swojego pojazdu by w przyszłym roku powalczyć o tytuł mistrza w wyścigu w Stanach Zjednoczonych” – mówi koordynatorka projektu – Paula Mierzejewska. Programiści drużyny pracują również nad rozwojem programu na specjalne okulary HoloLens. Tegoroczna propozycja zawierała dwie aplikacje, wykorzystujące technologię rozszerzonej rzeczywistości. Pierwsza z nich umożliwia oglądanie trójwymiarowego bolidu w rzeczywistym otoczeniu, rozkładanie go na części, a także wejście do wnętrza. Druga aplikacja jest przygotowana dla strategów. Pokazuje parametry bolidu, jak np. prędkość, pobór energii przez silniki, napięcie na panelach fotowoltaicznych czy stan baterii i sugeruje optymalną prędkość przejazdu. Aplikacje testował sam Shane Jacobson – gwiazda australijskiego programu Top Gear, odwiedzając garaż drużyny w Darwin.

 

 

Źródło: Lodz Solar Team

Ilustracja: Lodz Solar Team

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem