Siemens, Airbus i Rolls-Royce razem w przestworzach

Siemens

Siemens, Airbus i Rolls-Royce chcą po raz pierwszy przetestować hybrydowo-elektryczny układ napędowy w samolocie o stosunkowo dużych rozmiarach. Projekt latającej platformy testowej będzie oparty na 100-miejscowym modelu samolotu BAe146.

Milowy krok dla lotnictwa

– Ten prototyp  jest znaczącym krokiem dla lotnictwa w kierunku hybrydowo-elektrycznej przyszłości – mówi dr Frank Anton, szef Siemens eAircraft (działu zajmującego się projektem samolotu z napędem elektrycznym). – Testując wersję demonstracyjną i jej elektryczny układ napędowy w locie, nauczymy się wykorzystywać tę przełomową technologię dla lotnictwa pasażerskiego. Siemens oferuje już rozwiązania dla lotnictwa, np. systemy napędowe dla dronów oraz ultralekkich i lekkich samolotów sportowych. Niedawno zaprezentowaliśmy również prototypowy silnik do CityAirbus – latającej taksówki do użytku w obszarach miejskich. Teraz wykorzystujemy doświadczenia, jakie zdobyliśmy podczas opracowywania różnych typów silników, aby opracować pierwszy hybrydowo-elektryczny samolot pasażerski, który może pomieścić od 50 do 100 osób. Transport lotniczy stanie się dzięki temu cichszy i bardziej zrównoważony – podkreśla Anton.

Elektryczny układ napędowy, który jest opracowywany na potrzeby samolotu pasażerskiego, będzie około ośmiokrotnie silniejszy niż system napędzający dwumiejscowy samolot testowy Extra 330LE. Maszyna ta, wyposażona w silnik Siemensa mocy o stałej mocy 260 kW i wadze zaledwie 50 kg, w 2016 roku ustanowiła rekord świata w szybkości wznoszenia: osiągnęła wysokość 3000 m w ciągu zaledwie 4 minut i 22 sekund, bijąc poprzedni rekord o ponad jedną minutę!

– Wersja demonstracyjna samolotu pasażerskiego będzie miała umieszczone na skrzydłach od 4 do 8 silników, które zasilą śmigła lub wentylatory tej jednostki latającej – informuje Wulf Roscher, kierownik projektu E-Fan X w Siemens eAircraft. – Elektryczny układ napędowy prototypu będzie zasilany z generatora napędzanego przez turbinę w kadłubie. Podczas startu i wznoszenia silniki będą wspierane przez akumulatory litowo-jonowe; każdy o mocy 700 kW.

– Naszym zamiarem jest zastąpienie jednej z czterech turbin odrzutowych samolotu testowego elektrycznym układem napędowym o mocy 2 MW i wykonanie pierwszego lotu w 2020 roku. Byłby to pierwszy raz, kiedy tak potężny silnik elektryczny mógłby pomóc napędzać samolot! Możemy sobie wyobrazić, że w kolejnych testach zastąpimy dodatkową turbinę elektrycznym układem napędowym – ekscytuje się dr Frank Anton.

Tajemnica tkwi w technologii

Czy tak potężny układ napędowy nie będzie ważył i zajmował za dużo miejsca? Okazuje się, że nie. Duża ilość badań i testów z wykorzystaniem lekkich tworzyw oraz zaawansowanych technologicznie materiałów, pozwoli na znaczące zmniejszenie rozmiaru i wagi układów napędowych Siemensa.

– Tajemnica nie tkwi w materiałach ani topologii. Niezwykle lekkie systemy napędowe, o których mówimy, mogą być rozwijane i budowane tylko dzięki SimcenterTM, oprogramowaniu do symulacji Siemens PLM, które uwzględnia wszystkie uwarunkowania fizyczne i techniczne – podkreśla szef Siemens eAircraft. – Korzystając z tej technologii, tworzymy „cyfrowe bliźniaki” samolotów i wirtualnie optymalizujemy nasze prototypy. To nie tylko przyspiesza postęp prac, ale także skutkuje bardziej wydajnymi maszynami.

W projekt E-Fan X zaangażowane są trzy uznane, światowe marki. Koncern Airbus jest odpowiedzialny za całościową integrację i loty testowe oraz zapewni systemy magazynowania energii. Rolls-Royce dostarczy turbinę o mocy 2,5 MW i zintegrowany generator, który będzie zasilał  energią elektryczny układ napędowy. Siemens, oprócz silnika elektrycznego, opracuje także system dystrybucji energii. Ścisła współpraca tych trzech firm coraz bardziej przybliża nas do urzeczywistnienia wizji latania po Europie w hybrydowo-elektrycznych samolotach pasażerskich.

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

 

 

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem