Home

Wspólne testy zintegrowanych konwojów

Zintegrowane konwoje

Zintegrowane konwoje złożone z trzech lub więcej pojazdów Scania zostaną wykorzystane przez Ahola Transport Oyj do testów na fińskich autostradach. Podczas testów w każdym pojeździe będzie obecny kierowca, jednak za prowadzenie konwoju odpowiedzialna będzie tylko osoba znajdująca się w pierwszym pojeździe. Pozostałe pojazdy będą za nim podążać samodzielnie. Przejazdy tego typu są klasyfikowane, jako jazda pół-autonomiczna.

Umowa z Ahola Transport stanowi ważny krok w kierunku zastosowania zintegrowanych konwojów w praktyce. Do upowszechnienia tego typu przewozów konieczne jest uzyskanie akceptacji ze strony innych użytkowników dróg oraz odpowiednie rozwiązania prawne. Dlatego też testy konwojów w zwykłym ruchu drogowym przy zmiennej pogodzie są bardzo ważne.

– Wspieranie kierowców w ich pracy za pomocą nowych technologii ma dla nas duże znaczenie. Dzięki nim będziemy mogli lepiej sprostać oczekiwaniom klientów, oczekujących szybszych dostaw i troski o środowisko. Pierwszy pojazd Scania nabyliśmy w 1959 r. Cieszymy się, że obecnie możemy poszerzyć tę współpracę testując nowe rozwiązania – komentuje Hans Ahola, dyrektor generalny Ahola Transport.

Wyższa wydajność transportu

Podczas jazdy w konwoju wykorzystywane są systemy wspomagające kierowcę polegające m.in. na optymalizacji przebiegu trasy i prędkości pojazdu. Rozwiązania te zapewniają terminowe dostawy oraz wysoką wydajność transportu. Jazda w konwoju usprawnia też ruch na drodze i przynosi korzyści dla środowiska – dzięki obniżeniu oporu powietrza zmniejsza się zużycie paliwa i ślad węglowy.

Dodatkowo, ze względu na to, że konwój prowadzony jest tylko przez kierowcę znajdującego się w pierwszym pojeździe, kierowcy pozostałych zestawów mogą w tym czasie wykonywać zadania administracyjne. W połączeniu z bardziej elastycznymi przepisami o czasie pracy kierowcy otwiera to możliwość częstszych noclegów w domu, zamiast w kabinie.

– Ahola Transport to nowoczesna firma, która wdraża rozwiązania cyfrowe, aby zoptymalizować sposób wykonywania zadań transportowych i planowanie tras. Dzięki, takim partnerom możemy wspólnie testować nowe rozwiązania, stanowiące element ekosystemu transportowego przyszłości oraz usprawniać jego wydajność i bezpieczeństwo – mówi Anders Dewoon, dyrektor nowych rozwiązań dla biznesu w Scania.

Porozumienie z Ahola Transport to pierwsza w Europie i druga na świecie umowa, dotycząca praktycznych testów zintegrowanych konwojów, jaką zawarli przedstawiciele Scania.     

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

Zaawansowane rozwiązania Audi na polu e-paliw: testy nowej "e-benzyny"

fabryka e-paliw

Wspólnie z Global Bioenergies S.A., koncern wyprodukował największą jak dotąd partię e-benzyny. Uzyskano jej 60 litrów. „Podobnie jak inne e-paliwa Audi, nowa e-benzyna ma wiele zalet. Jej produkcja nie jest zależna od dostaw ropy naftowej, jest kompatybilna z funkcjonującą obecnie infrastrukturą i otwiera przed nami perspektywę uruchomienia zamkniętego obiegu węgla” – mówi Reiner Mangold, szef działu rozwoju zrównoważonych produktów AUDI AG. „E-benzyna” Audi jest w zasadzie ciekłym izooktanem. Obecnie produkowana jest z biomasy, w dwustopniowym procesie. W pierwszym etapie, w pokazowej instalacji, firma Global Bioenergies wytwarza gazowy izobuten (C4H8). W etapie drugim, Centrum Procesów Biotechnologicznych Instytutu Frauhofera łączy izobuten z dodatkowymi cząsteczkami wodoru, uzyskując w ten sposób izooktan (C8H18). Nowe paliwo nie zawiera siarki i benzenów, stąd w procesie spalania wytwarza niewielką ilość zanieczyszczeń.

Inżynierowie Audi rozpoczęli już testy spalania i emisji nowego paliwa w silniku testowym. Jako paliwo syntetyczne o wysokiej czystości i o dobrych właściwościach zapobiegających „stukaniu” zaworów, „e-benzyna” Audi oferuje możliwość dalszego zwiększania kompresji silnika, a tym samym zwiększenia jego wydajności. W średnioterminowej perspektywie, partnerzy w projekcie dążyć będą do zmodyfikowania procesu produkcyjnego w ten sposób, by nie wymagał on użycia biomasy. Według tych założeń, wystarczającymi materiałami źródłowymi w procesie powinny być dwutlenek węgla oraz wodór pozyskiwany ze źródeł odnawialnych.

Funkcjonujące już na rynku alternatywne paliwa Audi oferują ogromny potencjał dla rozwoju zrównoważonej mobilności. Pomagają w redukcji emisji dwutlenku węgla, nawet do 80 procent w przypadku modeli typu g-tron.

Dla czterech pierścieni e-paliwa to coś więcej niż przedmiot badan laboratoryjnych. Odnawialny e-gaz Audi funkcjonuje w obiegu rynkowym już od roku 2013. Pochodzi on częściowo z własnej instalacji koncernu, zlokalizowanej w miejscowości Wertle. Tankując swoje Audi g-tron na jakiejkolwiek stacji CNG, klienci płacą za ten gaz regularną cenę. Zasilając sieć gazu ziemnego ustalonymi ilościami Audi e-gazu, koncern z Ingolstadt wpływa pozytywnie na ekologiczne skutki programu, np. na redukcję emisji dwutlenku węgla.

Jednym z istotnych produktów w gamie e-paliw Audi jest też e-diesel. Partner Audi, firma Sunfire, począwszy od roku 2014, aż do października 2016, zarządzała zlokalizowaną w Dreźnie pilotażową instalacją zbudowaną właśnie w celu wytwarzania e-diesla. Podobnie jak w Wertle, tzw. „zielona elektryczność” dostarczała odpowiedniej dla procesu energii, a dwutlenek węgla i woda były tu podstawowymi surowcami. Efektem końcowym było Blue Crude (niebieska ropa), rafinowane następnie do postaci Audi e-diesla. Obecnie, Audi planuje uruchomienie takiej produkcji w Laufenburgu, w szwajcarskim kantonie Aargau. Cztery pierścienie, wraz z partnerami: Ineratec GmbH oraz Energiedienst Holding AG zakładają, że nowa wytwórnia produkować będzie ok. 400 000 litrów Audi e-diesla rocznie. Po raz pierwszy, jedynym źródłem energii w tym procesie będzie energia hydroelektryczna.

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

Audi testuje "Virtual Reality Holodeck" umożliwiający szybsze rozwijanie produktów

Audi

W przyszłości, Audi jeszcze bardziej postawi na techniki wirtualnej rzeczywistości (VR). Cztery pierścienie wykorzystują kreowane wirtualnie trójwymiarowe modele, jako stały element procesu tworzenia nowych pojazdów, już od roku 2003. Obecnie przedsiębiorstwo testuje dodatkowo tzw. Virtual Reality Holodeck, który ma umożliwić wirtualną ocenę stylistyki nowych modeli samochodów już na wczesnym etapie ich konstruowania. Pojęcie „Holodeck” pochodzi z serialu science fiction pt. „Star Trek” i oznacza specjalne pomieszczenie, które symuluje wirtualne światy. W nowym Virtual Reality Holodeck Audi, wizja ta staje się rzeczywistością. W stworzonym przez ekspertów z działu planowania Audi realnym pomieszczeniu o wymiarach ok. 15 na 15 metrów, można w realistyczny i wierny proporcjom sposób, wirtualnie przedstawiać prototypy samochodów i oceniać ich stylistykę. Konstruktorzy umieszczają w takim otoczeniu wirtualny samochód, posiłkując się przy tym najbardziej aktualnymi danymi konstrukcyjnymi. Mogą go potem intuicyjnie doświadczać, zarówno od wewnątrz, jak i od zewnątrz. W przeciwieństwie do dotychczasowych modeli VR, wokół samochodu może równocześnie chodzić nawet sześć osób.

Audi testuje Holodeck w punkcie styku fazy projektowej i produkcyjnej. Tutaj eksperci z obu obszarów wspólnie oceniają kompleksowe wrażenia wizualne oraz powierzchnie nowego samochodu, dopasowując położenie poszczególnych linii i krawędzi. Ocena ta jest ostatnim etapem, przed skierowaniem do produkcji odpowiednich narzędzi potrzebnych potem do wyprodukowania realnego samochodu. Dotychczas stosowano w tym celu dwuwymiarowe grafiki komputerowe oraz tworzone ręcznie modele fizyczne, których budowa jest kosztowna i trwa nawet sześć tygodni.

Aby pracować w Holodecku, każdy użytkownik nosi okulary VR i trzyma w rękach dwa joysticki umożliwiające interakcję. Na plecach ma plecak z wydajnym komputerem ważącym zaledwie 3 kg. Komputer nieustannie oblicza dane otoczenia. Przenośne komputery użytkowników są przez Wi-Fi połączone z centralną stacją roboczą sterującą wymianą danych. Model trójwymiarowy można prezentować w różnym otoczeniu. W kolejnych stadiach rozbudowy, Holodeck pozwoli „wejść do projektu” również pracownikom innych fabryk Audi na całym świecie, co znacznie ułatwi organizację pracy. Po rozpoczęciu produkcji, system posłuży do zapewnienia najwyższej jakości naszych modeli.

Koncepcję tej techniki cztery pierścienie stworzyły wspólnie z agencją Lightshape ze Stuttgartu. Jeszcze w tym roku, koncern chce wdrożyć Virtual Reality Holodeck do procesów produkcyjnych. Celem obecnej fazy testowej jest zbadanie możliwości jej zastosowania również w innych obszarach funkcjonowania przedsiębiorstwa. Planiści produkcji w Audi mają już w systemie całe wirtualne odcinki taśmy produkcyjnej, co ma w przyszłości umożliwić wizualizację procesów. Dział prowadzi także konsultacje w tej sprawie z innymi markami koncernu Volkswagen.

Inne obszary zastosowań Virtual Reality, które już w Audi funkcjonują, to np. wirtualne szkolenie pracowników działu logistyki opakowań oraz Audi VR experience dla doradców klientów. Technika ta umożliwia zainteresowanym klientom wirtualne skonfigurowanie ich wymarzonego samochodu i obejrzenie realistycznych wizualizacji wszystkich opcji wyposażenia. 

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

Daimler Trucks testuje w Japonii technologię platooningu

daimler

Testy technologii platooningu zostały zainicjowane przez japońskie Ministerstwo Gospodarki, Handlu i Przemysłu (METI) oraz Ministerstwo Środowiska, Infrastruktury, Transportu i Turystyki (MLIT), i stanowią one część strategii Future Strategy 2017 japońskiego rządu. Celem tej inicjatywy jest praktyczne zastosowanie takich innowacji jak Internet Rzeczy, Big Data oraz sztuczna inteligencja we wszystkich gałęziach przemysłu. W sektorze pojazdów użytkowych truck platooning ma przyczynić się do tego, aby zaoszczędzić paliwo i obniżyć emisję dwutlenku węgla. Ponadto truck platooning ma pomóc w tym, aby również w Japonii rozwiązać istotny problem braku kierowców.

Martin Daum, członek zarządu Daimler AG odpowiedzialny za samochody ciężarowe i autobusy stwierdził – Przed dwoma laty w Europie, z zastosowaniem samochodów ciężarowych Mercedes-Benz, pokazaliśmy techniczną wykonalność oraz korzyści płynące z platooningu. Technologię tą rozwijamy obecnie na drogach publicznych w USA przy użyciu pojazdów marki Freightliner. Japonia jest dla nas ważnym rynkiem, poszukującym i wspierającym nowatorskie rozwiązania techniczne. Uczestniczymy w inicjatywie japońskiego rządu, mającej na celu rozwój i promocję platooningu również w Azji, tak aby stał się on wiodącą technologią w transporcie ciężarowym.

Daimler Trucks liderem pod względem zautomatyzowanej jazdy, łączności sieciowej oraz napędów elektrycznych

Daimler Trucks ze swoimi markami Mercedes-Benz, Freightliner i FUSO od lat wykonuje pionierską pracę w zakresie zautomatyzowanej jazdy, łączności sieciowej oraz napędów elektrycznych do pojazdów ciężarowych. Do tej pory Daimler Trucks połączył z Internetem Rzeczy około 560 000 samochodów ciężarowych – więcej niż jakikolwiek inny producent. Aby uzyskać cyfrowe sprzężenie ciężarówki FUSO Super Great w bieżącym japońskim teście platooningu, Daimler Trucks łączy techniczne możliwości łączności sieciowej z doświadczeniami na polu zautomatyzowanej jazdy. Bazująca na sieci WLAN komunikacja V2V (Vehicle-to-Vehicle) współdziała z systemami asystującymi, które stosowane są również w pojazdach marek Mercedes-Benz i Freightliner. Zaliczają się do nich system automatycznego utrzymywania odległości (CACC, Cooperative Adaptive Cruise Control), asystent utrzymywania pojazdu na zadanym pasie jazdy (Lane Departure Assist) oraz asystent hamowania awaryjnego (Active Brake Assist 4).

W roku 2014 Daimler Trucks zaprezentował koncepcyjną ciężarówkę Mercedes-Benz Future Truck 2025 z funkcją autonomicznej jazdy. Zadeklarowany cel: doprowadzenie tej technologii do stanu gotowości rynkowej do roku 2025. Rok później koncern Daimler wprowadził w Niemczech system „Highway Pilot”. W roku 2016 trzy elektronicznie sprzężone i poruszające się w trybie częściowo zautomatyzowanym Mercedesy Actrosy wzięły udział w zainicjowanej przez holenderski rząd akcji European Truck Platooning Challenge. Od roku 2017 model Freightliner Inspiration Truck jeździ w tak zwanej konfiguracji podwójnej (dwie elektronicznie sprzężone ciężarówki) po drogach publicznych stanów Nevada i Oregon. Z kolei FUSO Super Great to pierwsza ciężarówka marki należącej do koncernu Daimler, która na ważnym rynku japońskim jeździ sprzężona z pojazdami innych producentów.

Również w Japonii – podobnie jak w Europie i USA – branża pojazdów użytkowych w kontekście platooningu dyskutuje nie tylko o aspektach technicznych, ale też o kwestiach stosownych regulacji prawnych. Zasadniczo sprawa wygląda tak, że jeśli stworzone zostaną odpowiednie ramy prawne, klienci Daimler Trucks zyskają możliwość elektronicznego sprzęgania swoich pojazdów ciężarowych i używania ich w trybie platooningu.

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand