Home

Nowy wymiar mobilności według Boscha-samochód staje się kierowcą, a kierowca pasażerem

Bosch Pojazd Autonomiczny

 

Zaledwie w ciągu kilku lat jazda samochodem zmieniła się nie do poznania. Z początkiem następnej dekady Bosch wprowadzi na rynek nowy system, dzięki któremu samochody będą się poruszały samodzielnie po autostradach lub drogach ekspresowych. Zwiększy to nie tylko bezpieczeństwo na drogach, ale co ważniejsze, otworzy nowe możliwości przed kierowcą. „Zautomatyzowane samochody wkrótce nie będą jedynie kolejnym przedmiotem codziennego użytku; staną się osobistymi towarzyszami" – mówi dr Dirk Hoheisel, członek zarządu Robert Bosch GmbH. Na konferencji Inteligentnych Systemów Transportowych ITS World Congress w  Melbourne, w Australii (10-14.10.) Bosch pokazuje, na przykładzie samochodu badawczego, jak w przyszłości może wyglądać zależność pomiędzy pojazdem a kierowcą. Kluczowym elementem projektu jest nowoczesny interfejs HMI do obsługi pojazdu, dzięki któremu kierowcy za kilka lat będą mogli  doświadczać nowych wrażeń z jazdy.

Wewnętrzna kamera pilnuje kierowcy

Sprawdzanie i regulacja ustawienia lusterek, foteli oraz położenia kierownicy po wejściu do samochodu nie będzie już domeną kierowcy. Samochód badawczy Boscha rozpoznaje za pomocą nowo opracowanej kamery wewnętrznej swojego kierowcę, a następnie szybko wprowadza odpowiedni profil użytkownika, obejmujący preferowane konfiguracje pojazdu, jak również najczęstsze cele podróży. Jedyne co musi zrobić kierowca, to wybrać miejsce docelowe i wytyczoną trasę. Następnie natychmiast otrzymuje informację, które odcinki trasy musi pokonać kierując ręcznie, a które nie będą wymagały jego zaangażowania. „Samochód na autostradzie staje się kierowcą a kierowca pasażerem" – zauważa Hoheisel. Pojazd przejmuje pełną odpowiedzialność za wszystkie zadania związane z prowadzeniem, co pozwala kierowcy skupić się na innych rzeczach takich jak odpoczynek, czytanie lub pisanie maili – bez ryzyka utraty bezpieczeństwa. Kamera zamontowana wewnątrz pojazdu nieprzerwanie monitoruje ruchy oczu kierowcy. W sytuacji kiedy pozostałby zamknięte przez dłuższy czas, rozlegnie się ostrzegawczy sygnał dźwiękowy. Wszystko po to, aby kierowca w każdej chwili był w stanie przejąć kontrolę nad pojazdem autonomicznym.

Wiele wypadków drogowych jest spowodowanych przez rozproszenie uwagi

W Niemczech jeden na dziesięć wypadków drogowych jest spowodowanych przez rozproszonych kierowców. Wyniki badania niemieckiego stowarzyszenia BITKOM pokazują, że 42 procent ankietowanych trzyma podczas jazdy telefon komórkowy przy uchu. Aż 44 procent przyznaje się do czytania, 23 procent do pisania smsów, a 25 procent twierdzi, że podczas jazdy czyta e-maile. Samo telefonowanie w trakcie jazdy zwiększa ryzyko wypadku od dwóch do pięciu razy. Kierowca, który spogląda na smartfon przez zaledwie trzy sekundy jadąc z prędkością 120 kilometrów na godzinę pokonuje faktycznie „na ślepo” 100 metrów. To pokazuje, na ile zautomatyzowana jazda może zwiększyć bezpieczeństwo ruchu. Pojazd zautomatyzowany nie da się rozproszyć za pomocą wiadomości SMS. Zachowuje kontrolę nad sytuacjami w ruchu dzięki swoim czujnikom monitorującym stale otoczenie w zakresie 360 stopni.

W samochodzie badawczym Boscha, interfejs HMI informuje kierowcę, gdy odcinek drogi staje się dostępny do automatycznego prowadzenia. Korzystając z bardzo dokładnej mapy (w rozdzielczości HD) dostarczonej przez TomTom, partnera firmy Bosch, pojazd zawsze wie, gdzie znajduje się na drodze. Samochód porównuje w czasie rzeczywistym swoje dane z czujników z informacjami przechowywanymi na mapie, na przykład w odniesieniu do znaków na jezdni i barier ochronnych. Aby przekazać komputerowi zadanie prowadzenia pojazdu, kierowca musi nacisnąć jednocześnie na kilka sekund dwa przyciski na kole kierownicy. Gdy zostanie włączony automatyczny tryb jazdy, droga na mapie wyświetlanej centralnie w zestawie wskaźników zmienia kolor na niebieski. Wyświetlacz pokazuje również wszystko, co rozpoznają czujniki monitorujące otoczenie pojazdu, jak również ile czasu pozostało do momentu, gdy kierowca będzie musiał ponownie przejąć kierownicę.

Oderwać ręce od kierownicy i sprawdzić zawartość lodówki

Podczas automatycznej jazdy kierowca może uzyskać dostęp do większej ilości funkcji pomocniczych, niż w sytuacji kiedy sam jest kierowca. Dzięki połączeniu internetowemu i dostępowi do centralnego wyświetlacza kierowca może teraz przeglądać zawartość kalendarza i planować zakupy. Aplikacja SmartHome firmy Bosch umożliwia mu zajrzenie podczas jazdy samochodem do swojej lodówki w domu i sprawdzenie czy wystarczy napojów i zapasów na zaplanowanego grilla z przyjaciółmi, czy też powinien zatrzymać się przy sklepie. Jeżeli wyświetlana na mapie nawigacyjnej droga zmieni kolor z niebieskiego na pomarańczowy, oznacza to, że zautomatyzowany odcinek jazdy zakończy się za pięć kilometrów. Kierowca musi przygotować się na ponowne przejęcie kontroli nad pojazdem. Jeśli kierowca nie zareaguje, to pojawia się sygnał informacyjny, który zmienia się w stały sygnał ostrzegawczy. Kierowca może znów przejąć kontrolę nad pojazdem ponownie wciskając przyciski na kole kierownicy.

Samochód badawczy i motocykl komunikują się ze sobą

Samochód badawczy Boscha zwiększa bezpieczeństwo ruchu drogowego również w ręcznym trybie jazdy. Każdy z czujników i systemów informatycznych wykorzystywanych trakcie zautomatyzowanej jazdy pozostają aktywne. Dzięki komunikacji pojazd-pojazd, samochód badawczy Boscha wie o innych użytkownikach drogi na długo zanim pojawią się w polu widzenia. Szczególnie łatwo przeoczyć w ruchu motocyklistów, których nie widać za ciężarówką czy  autobusem. Na konferencji ITS Bosch prezentuje prototyp połączenia komunikacyjnego pomiędzy samochodem badawczym a motocyklem. Przy czym oba pojazdy będą stale przesyłać informacje o położeniu względem siebie. Zmniejsza to ryzyko kolizji i jest jeszcze jednym przykładem tego, jak technika zastosowana w automatycznych pojazdach może pomóc w zapobieganiu wypadkom.

 

 

Źródło: Bosch

Ilustracja: Bosch

Opony z mniszka lekarskiego?

Continental Taraxagum

Continental, wiodący dostawca rozwiązań motoryzacyjnych, planuje poszerzyć projekt badawczy ,,Taraxagum – opony z kauczuku z mniszka lekarskiego” o placówkę naukową mającą na celu rozwój przemysłowej uprawy roślin i przetwarzanie pozyskanego z nich surowca na potrzeby produkcji ogumienia. Nowe centrum badań - Taraxagum Lab Anklam - ma powstać w północno-wschodniej części Niemiec w miejscowości Anklam. W pierwszej fazie projektu Continental zamierza zainwestować w obiekt około 35 mln euro.

Po pięciu latach intensywnych badań we współpracy z Instytutem Biologii Molekularnej i Ekologii Stosowanej im. Fraunhofera, Instytutem Juliusa Kühna w Quedlinburgu oraz ekspertami ds. uprawy roślin z ESKUSA, Continental zdecydował się podjąć kolejny krok, który znacznie przybliży firmę do osiągnięcia celu - bardziej zrównoważonej ekologicznie i mniej zależnej, od tradycyjnych surowców, produkcji opon. „Budowa Taraxagum Lab Anklam jest częścią konsekwentnie realizowanej przez nas długoterminowej strategii rozwoju „Wizja 2025”, która wymaga nieustannego poszukiwania innowacyjnych rozwiązań oraz inwestycji w moce produkcyjne i badawcze” - powiedział Burkhardt Köller, Dyrektor Zarządzający  Continental Reifen Deutschland GmbH i szef controllingu w Dziale Opon Continental - „Jako firma śmiało spoglądająca w przyszłość, nie ustajemy w rozwoju. Jesteśmy w trakcie opracowywania kolejnych innowacyjnych projektów badawczo–rozwojowych we współpracy z uznanymi ośrodkami naukowymi. Tylko w ciągu ostatnich pięciu lat zainwestowaliśmy ponad 3 mld euro w zwiększanie produktywności naszych zakładów na całym świecie oraz tworzenie nowych placówek naukowych. Centrum badawcze w Anklam będzie uhonorowaniem naszych dążeń do przemysłowego wykorzystania surowca pozyskiwanego z mniszka lekarskiego w produkcji opon. Jeśli projekt się powiedzie, w połowie założonego okresu utworzymy zakład produkcji kauczuku.” – dodaje.

W trosce o środowisko

Długofalowym celem projektu ,,Taraxagum – opony z kauczuku z mniszka lekarskiego” jest znalezienie ekologicznego i ekonomicznego rozwiązania, które pozwoli zaspokoić rosnący popyt na kauczuk naturalny. Materiał na gumę w centrum badawczym Continental będzie pozyskiwany z nowej odmiany mniszka kok-sagiz, zwanego także gumodajnym. Roślina została wykształcona w procesie krzyżowania w celu optymalizacji składu surowcowego oraz właściwości kwiatów. Gatunek ten charakteryzuje się wyższymi proporcjami kauczuku oraz biomasy

od odmiany tradycyjnej. Osiąga wysokość do 30 cm i może być uprawiany na dotychczasowych nieużytkach w regionach o klimacie umiarkowanym w całej Europie. Dzięki temu, że pożądane warunki klimatyczne panują w niemieckiej miejscowości Anklam, Continental znacznie obniży koszty transportu tradycyjnego kauczuku z obszarów tropikalnych oraz jeszcze bardziej ograniczy negatywny wpływ emisji zanieczyszczeń na środowisko. Uprawa mniszka na mniej wartościowych gruntach, pozwoli także zapobiec dalszemu niszczeniu cennych lasów deszczowych i dżungli. Ponadto, jak podkreślają naukowcy z Continental oraz Instytutu Biologii Molekularnej i Ekologii Stosowanej Fraunhofer, mniszek kok-sagiz będzie uprawiany w sposób umożliwiający pozyskiwanie surowca w ilościach większych niż z drzew kauczukowych rosnących w strefie podzwrotnikowej. Wszystko za sprawą innowacyjnej metody produkcji, umożliwiającej wytwarzanie z soku mlecznego znajdującego się w korzeniach tej rośliny naturalnego kauczuku, wykorzystywanego w produkcji opon i elementów mocowania silnika.  Dotychczasowe rezultaty badań nad materiałem Taraxagum są bardzo obiecujące. Pierwsze opony wyprodukowane przy użyciu mniszka lekarskiego przeszły już próby zarówno w warunkach letnich, jak i zimowych. Kauczuk pozyskany z rośliny znakomicie wytrzymuje porównanie ze swoim odpowiednikiem – pod względem chemicznym jest identyczny z surowcem z drzewa kauczukowca Hevea brasiliensis. Kolejnym etapem działań Continental oraz Instytutów i firm uczestniczących w projekcie będzie podjęcie działań mających na celu uruchomienie ekonomicznie opłacalnej, seryjnej produkcji opon z mniszka kok-sagiz. Według dr Andreasa Toppa, szefa ds. rozwoju materiałów i procesów oraz przemysłowej produkcji w Dziale Opon Continental, umożliwi to placówka badawcza w Anklam.

Nowa technologia Continental w niedalekiej przyszłości bez wątpienia całkowicie odmieni i ulepszy proces produkcji opon. Projekt ,,Taraxagum – opony z kauczuku z mniszka lekarskiego” zdobył już uznane na całym świecie. W 2014 roku otrzymał nagrodę „GreenTec Award”, najbardziej prestiżowy w Europie wyraz uznania w dziedzinie biznesu i ochrony środowiska, natomiast w 2015 roku został uhonorowany nagrodą Josepha von Fraunhofera przez Towarzystwo Fraunhofera.

 

 

Źródło: Continental

Ilustracja: Continental

Koncepcja „VisionX” firmy Bosch pokazuje, jak będzie wyglądać ciężarówka w 2026 roku

Bosch VisionX

Opis zadań na stanowisku kierowcy: wykonywanie kluczowych prac spedycyjnych, w tym sprawdzanie statusu transportu poprzez dane dostępne w chmurze, obsługa skrzynki e-mail, organizowanie tras i dostosowywanie ich przebiegu do konieczności przyjęcia dodatkowego załadunku. Profil idealnego kandydata: umiejętność pracy w zespole, zdolność do realizacji wielu zadań, znajomość nowych kanałów komunikacji i mediów społecznościowych.

Tak w nieodległej przyszłości może wyglądać ogłoszenie o pracę dla kierowców ciężarówek. W ciągu najbliższych lat zmienią się bowiem wymagania dla kandydatów na tym stanowisku. „Kierowcy ciężarówek zmienią się w przyszłości ze zwykłych kierowców w menedżerów do spraw logistyki – mówi dr Markus Heyn, członek zarządu firmy Robert Bosch GmbH.

Wielozadaniowość za kierownicą

Bosch po raz pierwszy zaprezentuje swoją koncepcję „VisionX” na targach pojazdów użytkowych IAA w Hanowerze. Za parę lat pojazdy użytkowe będą w pełni połączone z siecią, w niektórych przypadkach autonomiczne, napędzane zależnie od potrzeb – bardzo efektywnym Dieslem czy nawet elektrycznie. „Pojazd przyszłości będzie 40-tonowym, inteligentnym urządzeniem na kółkach” – mówi Heyn. Inteligentna łączność i automatyzacja pozwolą na poruszanie się po autostradzie, nawet bez ingerencji kierowcy. Dzięki temu kierowca będzie miał czas na wykonanie innych zadań, takich jak planowanie trasy, przygotowanie dokumentów przewozowych lub po prostu na odpoczynek.

Ciężarówka przyszłości według Boscha

https://www.youtube.com/watch?v=7TUyQpnWa14&feature=youtu.be

 

 

Źródło: Bosch

Ilustracja: Bosch

Mercedes-Benz Vans prezentuje samochód dostawczy przyszłości: elektryczny, inteligentny i skomunikowany

Mercedes Vision Van

Mercedes-Benz Vans - odnoszący sukcesy na całym świecie producent samochodów użytkowych - ujawnił swoją strategiczną inicjatywę na przyszłość dla branży transportowej: adVANce. W ten sposób oddział konsekwentnie podąża za zmieniającymi się potrzebami klientów. Transformacja sektora transportowego jest efektem różnych trendów - ekonomicznych i społecznych, m.in. urbanizacji, wzrostu znaczenia e-handlu, tworzenia inteligentnych sieci dla szerokiej gamy technologii w zakresie Internetu Rzeczy, a także rozprzestrzeniania się platformowych modeli biznesowych.

Mercedes-Benz Vans systematycznie korzysta z obecnych i przyszłych możliwości technologicznych, jakie daje cyfryzacja, automatyzacja i robotyka. Z producenta samochodów rozwija się w kierunku dostawcy systemowych rozwiązań, który w przyszłości poza swoimi pojazdami oferować będzie zintegrowane i inteligentne systemy mające uczynić transport dóbr i pasażerów jeszcze efektywniejszym. Przed klientami otworzą one nowe możliwości biznesowe, zapewniając im dodatkowe korzyści ekonomiczne.

"W ciągu pierwszych 6 miesięcy osiągnęliśmy najlepsze wyniki w historii Mercedes-Benz Vans. To zapewnia nam doskonałe podstawy do konsekwentnego wzmacniania pozycji naszego oddziału aut użytkowych w przyszłości" - powiedział szef Mercedes-Benz Vans Volker Mornhinweg podczas Van Innovation Campus w Stuttgarcie.

"Aby sprostać ogromnym zmianom w naszym sektorze, wdrażamy strategię »Mercedes-Benz Vans goes global« i rozszerzamy ją poza produkty oraz niewykorzystane rynki. Naszą uwagę skupiamy nie tylko na samochodach, ale na całym łańcuchu wartości i środowisku biznesowym naszych klientów. Zapewniamy rozwiązania transportowe dopasowane do epoki cyfrowej i zmieniamy auta dostawcze w inteligentne, skomunikowane centra informacji na kołach. W tym celu przez kolejne 5 lat zainwestujemy sumę około 0,5 mld euro i stworzymy osobną jednostkę organizacyjną. Jak dotąd nasze podejście nie ma sobie równych w sektorze pojazdów użytkowych".

Rozpoznawanie przyszłych potrzeb klientów

Dzięki inicjatywie adVANce oddział Mercedes-Benz Vans systematycznie dostosowuje się do nowych, dynamicznie zmieniających się wymagań nabywców - np. rosnącą popularność jedzenia i codziennych towarów zamawianych przez internet. Gwałtownie przybywa tu klientów, którzy oczekują dostawy tego samego dnia, a nawet w ciągu godziny. Jednocześnie coraz więcej ludzi żyje w miastach - do 2030 roku tereny zurbanizowane ma zamieszkiwać ponad 2/3 światowej populacji. Nie ma wątpliwości, że już wkrótce rosnące wymagania transportowe będzie trzeba spełniać szybciej i efektywniej, a przede wszystkim w sposób przyjazny dla środowiska.

Elektryczne studium "Vision Van" - innowacyjna dostawa od drzwi do drzwi

Mercedes-Benz Vans prezentuje fascynujące, zintegrowane rozwiązanie odpowiadające nowym potrzebom klientów - to studium auta użytkowego Vision Van, jeden z elementów strategii adVANce. Elektryczny pojazd łączy szereg innowacyjnych technologii pomocnych przy realizowaniu dostaw w obszarach miejskich i podmiejskich. To pierwszy na świecie samochód użytkowy w pełni cyfrowo połączony z ludźmi oraz powiązanymi procesami, począwszy od centrum dystrybucji aż do odbiorcy. Co więcej, jako pierwszy tego rodzaju pojazd dysponuje on całkowicie zautomatyzowaną przestrzenią ładunkową oraz zintegrowanymi dronami dostawczymi. Przykładowo, jeśli dostawca paczki zatrzyma swój wóz w dzielnicy mieszkalnej, dostawa przesyłek będzie mogła odbyć się nie tylko osobiście, ale i autonomicznie, drogą powietrzną - nawet gdy adresatów nie będzie w domu. Ułatwia to pracę kuriera, skraca czas dostawy i oferuje klientom zupełnie nowe możliwości, takie jak odbiór paczki tego samego dnia, o ustalonej godzinie. Mercedes-Benz Vans przewiduje, że wykorzystanie Vision Vana pozwoli zwiększyć efektywność pracy w ostatniej fazie dostawy nawet o 50%. Pojazd wyposażono w napęd elektryczny o mocy 75 kW, a jego zasięg - zależnie od zastosowań - waha się od 80 do 270 km bezemisyjnej jazdy.

"Vision Van to nasza wizja przyszłej generacji aut dostawczych: inteligentne technologie automatyzacji łączą wszystkie czynności, od ładowania i transportu aż po doręczenie do odbiorcy. Ułatwia to pracę kurierowi i znacznie skraca czas oczekiwania klienta" - dodaje Volker Mornihinweg.

"Dysponując napędem elektrycznym, Vision Van porusza się nie tylko bezemisyjnie, ale i niemal bezgłośnie. Dzięki temu może być użytkowany nawet wtedy, gdy obowiązują ograniczenia ruchu, np. dla nocnych dostaw w dzielnicach mieszkalnych. Pozwala to naszym nabywcom oferować niedostępne wcześniej usługi".

Skupiona na trzech kluczowych polach innowacji: inicjatywa adVANce

W ramach swojej strategicznej, przyszłościowej inicjatywy adVANce Mercedes-Benz Vans skupi się na trzech polach innowacji: pierwsze z nich dołącza auta użytkowe do Internetu Rzeczy. W tym celu pojazdy będą integrowane z inteligentnymi technologiami - tak, aby były jeszcze efektywniejsze i stały się centralnym elementem cyfrowego łańcucha wartości. Oddział koncentruje się tu na odpowiednich zastosowaniach i rozwiązaniach z zakresu łączności (digital@vans). Jednym z przykładów jest rozwój jednostki telematycznej dla aut użytkowych, zbierającej i przetwarzającej dane na temat podróży, obecnej lokalizacji oraz ładunku. Następnie informacje te trafiają do kierownika dystrybucji, który może zza biurka monitorować i na bieżąco zarządzać zmianami w wykorzystaniu floty - zwiększając jej wydajność.

Kolejne zastosowanie dotyczy efektywnego zarządzania częściami i narzędziami do serwisowania pojazdów, np. mobilnymi warsztatami. W przyszłości nowe, holistyczne rozwiązania umożliwią zamawianie części w sposób całkowicie zautomatyzowany, za pomocą inteligentnego zarządzania magazynem w ramach danego pojazdu, oraz ekspresową wymianę części. Etapy pośrednie, takie jak weryfikacja stanu magazynowego, ręczne zamawianie elementów i konieczność zaopatrzenia samochodu przez mechanika, nie będą już potrzebne.

Kolejny ważny punkt obejmuje rozwiązania sprzętowe dla branży transportowej (solutions@vans) - Mercedes-Benz Vans pracuje np. nad zautomatyzowanymi systemami przestrzeni ładunkowej dla pojazdów kurierskich. Obecnie kurierzy muszą 10-krotnie przekładać swoje paczki (średnio 180 na jeden załadunek) w czasie dostawy do dzielnic mieszkalnych i przy każdym postoju poświęcać na to 3-4 minuty. Nowe, połączone systemy przestrzeni ładunkowej znacznie przyspieszają załadunek i rozładunek, zwiększając w ten sposób efektywność pracy. Jednorazowy załadunek (umieszczenie w pojeździe wszystkich paczek za jednym zamachem) zdecydowanie skraca czas postoju auta w centrum dystrybucji. W czasie rozładunku kurier otrzymuje precyzyjną informację co do lokalizacji paczek i w odpowiednim czasie wskaże właściwą przesyłkę - zależnie od celu dostawy. Koncepcja Mercedes-Benz Vans uwzględnia też zastosowanie zautomatyzowanych systemów dostarczania towarów, takich jak drony i autonomicznie poruszające się roboty.

Trzecim polem zainteresowania producenta aut dostawczych ze Stuttgartu są nowe, opracowane we współpracy z różnymi partnerami koncepcje mobilności, dopasowane do potrzeb w zakresie transportu dóbr i pasażerów (mobility@vans). W przyszłości te inteligentne rozwiązania mogą wspierać transport publiczny dzięki koncepcji współdzielenia pojazdów – może ona umożliwić szybki, efektywny indywidualny przewóz osób w godzinach szczytu i poza nimi. Inteligentne sieci technologiczne pozwolą też zwiększyć wydajność transportu dóbr na jego końcowym etapie. W tym zakresie Mercedes-Benz Vans pracuje również nad innowacyjnymi modelami leasingu, wynajmu i współdzielenia samochodów, w pełni dopasowanymi do potrzeb nabywców aut użytkowych.

Nowa jednostka organizacyjna w ramach środowiska start-upów

Aby w pełni wykorzystać szereg możliwości, jakie zapewnia ewolucja systemów biznesowych w sektorze pojazdów dostawczych, Mercedes-Benz Vans stworzył nową jednostkę organizacyjną o nazwie Future Transportation Systems. Zespoły projektowe rozmieszczono tam, gdzie koncentruje się środowisko start-upów: w Stuttgarcie, Berlinie i Dolinie Krzemowej. Łącznie, projektami zajmuje się obecnie około 200 pracowników. Ściśle współpracują oni z klientami i partnerami z branży handlowej, technologicznej, logistycznej, badawczej oraz z sektora publicznego. Celem kooperacji z młodymi firmami jest połączenie gromadzonej przez wiele lat wiedzy z obszaru aut użytkowych z nowymi perspektywami, nowymi metodami pracy i innowacyjnymi pomysłami.

Strategiczne inwestycje w innowacyjne start-upy.

Aby elementy nowej inicjatywy osiągnęły gotowość do wejścia na rynek, Mercedes-Benz Vans w pierwszej kolejności inwestuje w szereg innowacyjnych start-upów z obszaru automatyzacji, robotyki i usług mobilnych. Jedną z takich firm jest Matternet, północnoamerykański deweloper autonomicznych dronów logistycznych. Wspólnie z Matternet oddział pracował nad Vision Vanem, pierwszym w pełni zintegrowanym systemem automatyzacji dostaw na ich ostatnim odcinku. Łączy on transport samochody z logistycznymi możliwościami dronów i pozwala zwiększyć efektywność, tempo oraz opłacalność dostarczania towarów do klientów.

 

 

Źródlo: Daimler

Ilustracja: Daimler

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand