Home

Patenty na rynku motoryzacyjnym

Toyota CHR

Jak wynika z raportu “The State of Innovation Report 2017” firmy Clarivate Analitics (dawniej raport publikowany był przez koncern medialny Thompson Reuters), Toyota zgłosiła w 2016 roku najwięcej patentów na nowe technologie motoryzacyjne. W porównaniu do 2015 roku liczba innowacji w branży motoryzacyjnej zwiększyła się o 7 procent. Wzrost liczby patentów zanotowano niemal we wszystkich dziedzinach badań związanych z motoryzacją. Największy wzrost dotyczył samochodów z alternatywnymi napędami (13 procent).

Branża motoryzacyjna wyraźnie skupia się na samochodach niskoemisyjnych, w tym hybrydach, autach na wodorowe ogniwa paliwowe i elektrycznych. Jednocześnie duża część innowacji dotyczy autonomicznej jazdy, czyli przede wszystkim systemów sterowania i nawigacji.

Innowacje w dziedzinie alternatywnych napędów

W 2016 roku złożono na świecie 42880 wniosków związanych z alternatywnymi napędami, o 13 procent więcej niż w 2015 roku. Stanowią one 23 procent wniosków dotyczących technologii motoryzacyjnych. Toyota jest w tym zakresie zdecydowanym liderem branży.

Nowe rozwiązania dla autonomicznych samochodów

W 2016 roku patenty związane z rozwojem autonomicznego prowadzenia, czyli systemy nawigacyjne, bezpieczeństwa, sterowania i hamowania stanowiły łącznie 31 procent wszystkich opatentowanych rozwiązań dla motoryzacji. Wśród innowacji Toyoty w dziedzinie autonomicznych samochodów znalazły się m.in. przetwarzanie informacji geograficznych, systemów antykolizyjnych i nawigacyjnych. Na przykład nowy system automatycznego prowadzenia bez udziału kierowcy powoduje, że autonomiczny samochód ustąpi pierwszeństwa innym pojazdom, zanim wjedzie na skrzyżowanie. Inny projekt opisuje układ, który wykrywa samochody w martwym polu i zwalnia, aby pojazd z tyłu pojawił się w lusterku bocznym, zanim samochód przełączy się z trybu autonomicznego na manualny.

 

Firmy, które zarejestrowały najwięcej patentów motoryzacyjnych w 2016 roku

Nazwa firmy

Kraj

Liczba patentów

Toyota

Japonia

3792

Hyundai

Korea Pd.

2714

Ford

USA

2048

Robert Bosch

Niemcy

2039

Denso

Japonia

1965

Volkswagen Group

Niemcy

1922

Honda

Japonia

1625

Daimler

Niemcy

1551

GM

USA

1140

BAIC Motor

Chiny

1106

 

Źródło: Toyota

Ilustracja: Toyota

Polestar - marka sportowych samochodów elektrycznych

Polestar Model 1

Podczas targów motoryzacyjnych w Szanghaju oczom całego świata ukazał się bardzo odważny projekt: Polestar 1 będący pierwszym modelem nowej marki Polestar.

Jego produkcja ruszy w połowie 2019 roku. Ta hybryda o wyczynowych osiągach potrafi pokonać do 150 km wyłącznie przy użyciu silnika elektrycznego. Silniki te mogą też wspierać zwykły silnik spalinowy osiągając razem moc 600 KM i generując moment obrotowy na poziomie 1000 Nm. Za bazę posłużyła czterocylindrowa jednostka Drive-E o ogromnym potencjale rozwoju.

Marka Polestar będzie rozwijała technologie napędów elektrycznych, które będą wykorzystywane przez Volvo Cars. Ta wymiana technologii działa także i w drugą stronę. Ta synergia niesie ze sobą korzyści ekonomiczne, efekt skali, przyspiesza proces projektowania i wdrażania modeli do produkcji.

„Polestar 1 to pierwszy model, który na masce ma tylko logo Polestar. To piękne auto klasy GT pełne najnowocześniejszych technologii. Trudno wymarzyć sobie lepszy samochód na start nowej marki. Wszystkie nasze modele w przyszłości będą samochodami w pełni elektrycznymi. Mają one mieć doskonałe osiągi określając tym samym charakter naszej nowej, oddzielnej marki” – powiedział Thomas Ingenlath, kierujący marką Polestar.

Czyste, innowacyjne, dynamiczne – gama przyszłych modeli Polestar

Gamę modeli Polestar otwiera model Polestar 1. To dwudrzwiowe, dynamiczne coupe ma układ siedzeń 2+2. Samochód ma napęd hybrydowy o łącznej mocy 600 KM. Rocznie będzie powstawać nie więcej niż 500 egzemplarzy tego elitarnego auta.

Ten samochód będzie dostępny wyłącznie w abonamencie, który w ramach miesięcznej opłaty zawiera takie elementy jak ubezpieczenie, serwis, usługi Consierge, car sharing, czy wypożyczanie innych modeli aut.

Nowe coupe bazuje na płycie podłogowej SPA, ale została ona zmieniona mniej więcej w połowie przez inżynierów marki Polestar. Dwudrziowa hybryda mierzy jedynie 4,5 m długości, czyli jest krótsza o 65 cm w porównaniu do najdłuższej odmiany Volvo S90, która bazuje na tej samej platformie. Aby uzyskać sportowe proporcje nadwozia modelu Polestar, zmniejszono rozstaw osi o 32 cm i skrócono tył o 20 cm.

W samochodzie zastosowano aż dwa silniki elektryczne napędzające każde z tylnych kół, połączone przekładnią planetarną. Generują one moc 218 KM, którą dodatkowo zwiększa zintegrowany moduł spełniający rolę rozrusznika i odzyskiwania mocy. Konstrukcja auta umożliwia używanie go wyłącznie jako samochodu elektrycznego, z czego skorzysta znaczna część klientów.

Dla tych, którzy oczekują od samochodu większego zasięgu lub bardzo dobrych osiągów, przewidziano tryb performance. W tym trybie silnik spalinowy napędza koła przednie, a tylne koła są napędzane przez dwa silniki elektryczne. Łączna moc takiego zestawu to 600 KM, a moment obrotowy – 1000 Nm. Należy pamiętać, że te wartości nie są prostym efektem dodawania. Jednostka spalinowa to zmodyfikowany czterocylindrowy silnik Drive-E.

W budowie zawieszenia inżynierowie Polestar wykorzystali wszystkie zebrane dotąd doświadczenia z budowy aut sportowych i drogowych. W nowym modelu znajdziemy zawieszenie Öhlins Continuously Controlled Electronic Suspension (CESi). To pierwszy na świecie model, w którym będzie ono zastosowane.

Każdy amortyzator pojazdu wyposażony jest w elektroniczny zawór, który reaguje na rodzaj nawierzchni, czy styl jazdy kierowcy. Czas jego reakcji wynosi jedynie 2 ms. W ułamku sekundy zmieniona zostaje charakterystyka pracy zawieszenia w zależności od bieżących potrzeb. Kierowca może też dokonywać własnych ustawień, w zależności od preferencji.

Układ hamulcowy dostarczyła firma Akebono. Sześciotłoczkowe zaciski osadzono na ogromnych tarczach hamulcowych o średnicy 400 mm. Jeśli dodamy do tego rozkład mas (przód/tył) wynoszący 48:52 okaże się, że nowy Polestar 1 powstał z myślą o bardzo wymagających odbiorcach.

Zastosowanie dwóch odrębnych silników elektrycznych połączonych przekładnią planetarną, które napędzają każde z tylnych kół sprawia, że w zakrętach korygowanie prędkości obrotowej tylnych kół może obywać się nie za pomocą układu hamulcowego, lecz właśnie za pośrednictwem tych silników.

Polestar 1 jest także pierwszym samochodem w grupie, którego nadwozie w większości wykonane jest z włókna węglowego. Materiał ten, który jest typowy dla supersportowych samochodów pozwala na redukcję wagi o 230kg. Drugą bardzo ważną cechą jest zwiększenie sztywności nadwozia o 45% w stosunku do tradycyjnych materiałów z 22 Nmm-2 do 32 Nmm-2. Po trzecie, dzięki zastosowaniu włókna węglowego maksymalnie obniżono środek ciężkości co przekłada się na niespotykany do tej pory sposób prowadzenia i zachowania auta na drodze.

Następne modele to Polestar 2 i Polestar 3

Wszystkie następne modele Polestara prezentowane w przyszłości będą w pełni elektryczne. Produkcja modelu Polestar 2 rozpocznie się w drugiej połowie 2019 roku. Będzie to pierwszy model w grupie Volvo Car, który będzie w pełni elektryczny. Polestar 2 będzie średniej wielkości autem, który będzie konkurował z Teslą Model 3.

Polestar 2 znajduje się teraz w fazie badań, a jego produkcja ruszy pod koniec 2019 roku. Polestar 2 będzie autem produkowanym na znacznie większą skalę niż Polestar 1. Polestar 3 jest w ostatnim etapie projektowania. Model ten będzie elektrycznym autem segmentu SUV.

„Będąc częścią Volvo Car Group, specjaliści z Polestar mogą czerpać całymi garściami z doświadczenia dużego producenta samochodów segmentu premium i jednocześnie rozwijać i eksperymentować z nowymi technologiami w autach krótkoseryjnych. Twórcza przestrzeń jaką mają inżynierowie Polestara pozwala im nakreślać przyszłość w jakiej będzie rozwijać się firma. Trzy modele, które zapowiadamy będą dostępne dla klientów w przeciągu najbliższych czterech lat.” – kontynułował Thomas Ingenlath

Innowacyjne podejście do klientów

Polestar umożliwi korzystanie z samochodów w zupełnie inny sposób. Klienci Polestara będą mogli korzystać z aut bez konieczności ich posiadania. Usługa subskrypcji samochodu będzie zawierała wszystkie koszty związane z eksploatacją samochodu w jednej stałej miesięcznej opłacie.

Usługa taka poza wszystkimi kosztami, zawierała będzie również serwis door-to-door w celu przeprowadzenia obsługi technicznej samochodu. Dodatkowo użytkownik Polestara będzie mógł wypożyczyć inne auto a także będzie miał do dyspozycji obsługę concierge.

Szeroki wachlarz usług concierge będzie również dostępny i satysfakcjonujący nawet dla najbardziej wymagających klientów. Usługi będą obejmowały możliwość wypożyczenia dużego modelu Volvo, obsługi myjni door-to-door w dogodnym dla klienta terminie.

Dodatkową dostępną usługą będzie możliwość współdzielenia pojazdu z rodziną lub najbliższymi za pomocą aplikacji w telefonie.

Okres użytkowania samochodu będzie możliwy od dwóch do trzech lat. Na zakończenie kontraktu klient zwróci auto, które zostanie w gruntowny sposób sprawdzone i będzie mogło być nabyte przez kolejnego klienta.

Centrum Produkcyjne Polestar

Samochody Polestar będą produkowane w Chinach. W tym celu Volvo Cars stworzyło spółkę joint venture z Zhejiang Geely Holding. Spólka ta ma kapitał w wyskości 640 milionów Euro w celu rozwoju marki Polestar.

 

Źródło: Volvo

Ilustracja: Volvo

Mazda, Denso i Toyota podpisały umowę wspólnego rozwoju technologii w zakresie pojazdów elektrycznych

Mazda, Toyota, Denso umowa

Mazda Motor Corporation (Mazda), Denso Corporation (Denso) i Toyota Motor Corporation (Toyota) podpisały umowę wspólnego rozwoju podstawowych technologii strukturalnych pojazdów elektrycznych. Ponadto firmy te postanowiły również założyć nową spółkę, w skład której wejść mają wybrani inżynierowie z trzech przedsiębiorstw, by zapewnić sprawną realizację projektów wspólnego rozwoju technologicznego.

Z uwagi na fakt, że władze krajów i regionów na całym świecie przyjmują coraz bardziej rygorystyczną politykę w zakresie zmniejszania emisji gazów cieplarnianych, pojawiają się nowe przepisy, które wymagają rozwoju sprzedaży pojazdów elektrycznych. Spełnienie wymogów przepisów dotyczących ochrony środowiska, przy jednoczesnym zapewnieniu zrównoważonego rozwoju naszych spółek wymaga opracowania szerokiej gamy układów napędowych i technologii. Uważamy, że pojazdy elektryczne (EV) są kluczowym obszarem technologicznym w tym procesie, obok pojazdów z ogniwami paliwowymi.

Podczas, gdy pojazdy elektryczne wciąż oczekują na szeroką akceptację rynku, ogromne inwestycje w wymiarze finansowym i czasowym, potrzebne do objęcia wszystkich rynków i segmentów motoryzacyjnych, wywierają dużą presję na indywidualnych producentach samochodów, odpowiadając na bardzo zróżnicowany w skali światowej popyt na pojazdy.

Mazda, Denso i Toyota postanowiły wspólnie rozwijać podstawowe technologie strukturalne dla pojazdów elektrycznych, zdolne do objęcia różnorodnych segmentów i rodzajów rynku samochodowego w celu zapewnienia elastycznego i szybkiego reagowania na trendy rynkowe. Umowa obejmuje szeroki zakres modeli, od pojazdów małolitrażowych po samochody osobowe, SUV-y oraz lekkie pojazdy dostawcze i ma na celu unowocześnienie procesu rozwoju, przez połączenie mocnych stron każdej ze spółek, w tym projektowania pojazdów łączonych i osiągnięć w zakresie rozwoju technik komputerowych, w oparciu o modelowanie Mazdy, technologie elektroniczne Denso i platformę Nowej Architektury Globalnej Toyoty (TNGA - Toyota New Global Architecture).

Nowa spółka zajmować się będzie:

1)       Badaniem charakterystyk (wspólnej struktury), które definiują optymalne osiągi i funkcje pojazdów elektrycznych z punktu widzenia zarówno poszczególnych elementów składowych, jak i całego pojazdu

2)       Weryfikacją montażu elementów składowych i wydajności pojazdów poprzez realizację celów punktu 1)

3)       Badaniem optymalnych koncepcji dla każdej klasyfikacji pojazdu w odniesieniu do każdego elementu składowego oraz każdego rodzaju pojazdu poprzez realizację punktów 1) i 2)

Za pośrednictwem projektu wspólnego rozwoju technologicznego, przeznaczając równe ilości zasobów rozwojowych, zapewniając sprawny przebieg procesów rozwojowych i korzystając z istniejących zakładów produkcyjnych, Mazda i Toyota zamierzają skoncentrować swoje zasoby na podstawowych wartościach pojazdów, by umożliwić tworzenie atrakcyjnych pojazdów elektrycznych, które odzwierciedlą wyjątkową tożsamość każdej marki i pozwolą uniknąć sprowadzania ich do roli zwykłego towaru codziennego użytku.

Spółki mają również na celu stworzenie struktury biznesowej, która będzie otwarta na udział innych producentów samochodów i dostawców.

 

Źródło: Mazda

Ilustracja: Mazda

„Roadmap E” – Volkswagen na targach IAA we Frankfurcie

Volkswagen Muller IAA

„Zrozumieliśmy i dostarczymy te samochody. To nie jest luźne oświadczenie o ewentualnych zamiarach, ale zobowiązanie, z którego od dzisiaj będzie nas można rozliczać” – powiedział Matthias Müller, Prezes Zarządu Volkswagen AG, podczas wieczoru zorganizowanego w przeddzień otwarcia Międzynarodowej Wystawy Samochodowej (IAA) we Frankfurcie. „Transformacji przemysłu samochodowego nic nie zatrzyma. Będziemy jej przewodzić” – stwierdził Müller.

Już w przedstawionym w czerwcu 2016 roku programie „TOGETHER – strategia 2025” dotyczącym przyszłości Volkswagen określił elektryczną motoryzację jako jedno z głównych pól swojej działalności i postawił sobie za cel, by do 2025 roku stać się w tej dziedzinie numerem jeden na świecie.

Volkswagen zakłada, że w 2025 roku mniej więcej co czwarty nowy samochód koncernu – czyli zależnie od rozwoju sytuacji rynkowej nawet trzy miliony aut rocznie – mógłby być zasilany wyłącznie energią elektryczną pochodzącą z akumulatorów.

Z okazji tegorocznej wystawy IAA Volkswagen, prezentując „Roadmap E”, wkracza w tej dziedzinie w kolejny etap i tak planuje swoje produkty, by znacznie przyspieszyć elektryfikację palety modeli koncernu. Do 2025 roku marki do niego należące przedstawią łącznie ponad 80 nowych modeli z napędem elektrycznym, wśród nich 50 aut czysto elektrycznych i 30 hybryd typu plug-in. W kolejnych latach liczba ta szybko będzie się zwiększać, aż do czasu, gdy zgodnie ze zobowiązaniem Volkswagena, najpóźniej w 2030 roku każdy z 300 modeli oferowanych przez koncern na świecie we wszystkich klasach i segmentach rynku będzie miał co najmniej jedną wersję z silnikiem elektrycznym. „Roadmap E” otwiera nowy rozdział w historii Volkswagena i stwarza przesłanki do ostatecznego przełomu w dziedzinie elektrycznej motoryzacji. Jedynie klienci będą decydować, jak szybko i gdzie takie samochody będą zyskiwać na popularności” – oświadczył Müller.

Zwiększenie inwestycji na pojazdy elektryczne

„Roadmap E” zakłada dalsze zwiększenie środków inwestycyjnych na rozwój i produkcję aut elektrycznych. Do 2030 roku koncern przeznaczy ponad 20 miliardów euro na bezpośrednie inwestycje we wdrażanie do produkcji samochodów elektrycznych – w nowe pojazdy, które zostaną skonstruowane na zupełnie nowych płytach podłogowych przeznaczonych właśnie do takich aut, w przystosowanie fabryk do ich produkcji i w szkolenie załóg, w sieć stacji ładowania, w handel i sprzedaż, a także w opracowanie technologii akumulatorów i w ich produkcję.

Volkswagen opracował wieloetapową, obliczoną na średni i na dalszy okres, strategię w dziedzinie akumulatorów: najpierw w „Center of Excellence” w Salzgitter będą prowadzone prace nad ich rozwojem, pozyskiwaniem oraz będzie przeprowadzana kontrola jakości cewek i modułów akumulatorowych na potrzeby koncernu. Marka Volkswagen rozpocznie tam również pilotażową produkcję, by zebrać doświadczenia w tej dziedzinie. Na wyposażenie własnej gamy aut elektrycznych w akumulatory litowo-jonowe koncern do 2025 roku będzie potrzebował baterii o pojemności ponad 150 GWh rocznie.

Aby zaspokoić to ogromne zapotrzebowanie rozpisano przetarg na wieloletnią strategiczną współpracę w Chinach, Europie i w Ameryce Północnej. Wartość zleceń wynosi łącznie ponad 50 miliardów euro na same wielkoseryjne modele koncernu skonstruowane na bazie modułowej platformy do produkcji aut elektrycznych – jest to jedno z największych zleceń w historii przemysłu samochodowego.

Dzięki niemu Volkswagen pokryje swoje zapotrzebowanie na akumulatory wykorzystywane w pierwszym etapie wprowadzania aut elektrycznych. W dalszej perspektywie Volkswagen przygotowuje się już do wprowadzania kolejnej generacji akumulatorów ze szklanym elektrolitem (akumulatory solid-state). Także tę najnowszą technologię koncern wraz z partnerami chce wdrożyć do seryjnej produkcji.

Müller podkreślił: „Zmiany w dziedzinie motoryzacji i zasilania w energię są dla nas nierozłączne. Decydujące znaczenie będzie miało stworzenie infrastruktury służącej do ładowania akumulatorów – w miastach i wzdłuż autostrad. W Europie, a zwłaszcza w tak „samochodowym” kraju jak Niemcy, musi się w tej dziedzinie znacznie więcej dziać. Tylko wtedy wzrośnie zaufanie klientów i tylko wtedy samochody elektryczne opuszczą swoją dzisiejszą niszę, by w kolejnych latach stać się istotną częścią rynku samochodowego. Jestem przekonany, że to się uda jeśli przedstawiciele świata polityki, przemysłu energetycznego oraz producenci samochodów będą ze sobą współpracować”.

Konwencjonalne silniki jako pomost do ery samochodów elektrycznych

Zapowiadając przyspieszenie ofensywy w dziedzinie samochodów elektrycznych Volkswagen opowiada się jednocześnie za tym, by zmiany dokonać w sposób uporządkowany, wykorzystując silniki spalinowe jako niezbędny pomost do epoki bezemisyjnych aut. „Aby korzystanie z samochodu było dostępne dla każdego, nadal będziemy oferować auta ze wszystkimi rodzajami jednostek napędowych – od konwencjonalnych po elektryczne. To nie jest kwestia uznania, tylko nakaz rozsądku” – stwierdził szef koncernu Müller.

Niezależne badania wykazują, że współczesna generacja silników Volkswagena należy do najbardziej oszczędnych i najczystszych. Współczesne diesle spełniające normę Euro 6 w nowym, zbliżonym do realiów cyklu badań WLTP wypadają ponadprzeciętnie dobrze. W najbliższych latach Volkswagen będzie nadal inwestował w stałe ulepszanie konwencjonalnych jednostek napędowych.

W związku z tym każdy nowy silnik Diesla oferowany przez koncern będzie w przyszłości wyposażany w katalizator SCR, a nowe jednostki benzynowe w filtr cząstek stałych. Kolejnej istotnej poprawy w dziedzinie zużycia paliwa i emisji szkodliwych substancji należy spodziewać się wraz z debiutem następnej generacji silników od roku 2019. Ponadto koncern prowadzi prace nad paliwami syntetycznymi pozyskiwanymi ze źródeł odnawialnych, które mogą służyć do napędu silników spalinowych, będąc jednocześnie neutralne z punktu widzenia bilansu CO2. Znacznie rozbudowana zostanie także oferta w dziedzinie aut zasilanych gazem ziemnym. Pod przewodnictwem Audi koncern pracuje ponadto nad rozwojem ogniw paliwowych, by mogły być stosowane w produkcji seryjnej.

 

Źródło: Informacja prasowa

Ilustracja: Informacja prasowa

NOTE! This site uses cookies and similar technologies.

If you not change browser settings, you agree to it. Learn more

I understand